


Fot:OC i AC w Wielkiej Brytanii
Angielski rynek ubezpieczeniowy jest dużo bardziej dojrzały i rozwinięty niż polski. Jak więc wybrać najtańszą i najlepszą ofertę, nie znając przy okazji specjalistycznego języka – przeczytaj nasz poradnik.
Ważny jest też wiek kierowcy, gdyż osoby młode są częstszymi sprawcami wypadków, więc automatycznie płacą wyższe ubezpieczenie. Czasami warto w tym przypadku wpisać jako głównego kierowcę kogoś z większym doświadczeniem.
Następnym liczącym się czynnikiem jest udział własny (excess). Jest to ustalona z góry kwota, którą zgadzamy się zapłacić z własnej kieszeni, gdy przytrafi nam się wypadek. Czym wyższy udział własny tym niższa składka. Oczywiście, można zrezygnować z tej opcji, jednak czasami deklaracja pokrycia £200 powoduje znaczące obniżenie składki (część kierowców gdy przytrafi im się mała szkoda i tak naprawia samochód na własną rękę, aby nie utracić zniżki za bezpieczną jazdę – po co więc płacić składkę na wypadek tych małych szkód).
Dodatkowymi liczącymi się czynnikami są rodzaj, marka i wiek samochodu, płeć kierowcy (kobiety płacą mniej) oraz czy samochód jest używany do dojazdów do pracy i gdzie jest parkowany.
Third Party – OC
Jest to odpowiednik polskiego ubezpieczenia OC, pokrywający koszty szkód przez nas zawinionych jak naprawa czyjegoś samochodu, czy koszty leczenia pasażerów w obcym jak również naszym pojeździe. Nie pokryje natomiast kosztów naprawy naszego samochodu. Czasami do polisy Third Party jest dodawana opcja Fire and Theft, która chroni nasz samochód przed kradzieżą i podpaleniem.
Fully Comprehensive
Jest to połączenie OC i AC, dające pełne ubezpieczenie. Dla samochodów powyżej £3000 część ubezpieczycieli oferuje ją jako jedyną opcję.
Brytyjski rynek ubezpieczeniowy jest bardzo konkurencyjny. Jest wiele ofert, których cena różni się bardzo znacznie. Nie polecamy iść bezpośrednio do firm ubezpieczeniowych, tylko raczej skorzystać z brokera. Brokerzy posiadają oferty kilku firm i szybko wybiorą korzystną ofertę. Najtańszym jednak sposobem jest skorzystanie z wyszukiwarek internetowych. Najbardziej popularne to moneysupermarket.com czy confused.com. Korzystając z nich można zaoszczędzić nawet 60%. Warto też sprawdzić oferty Tesco i Barclays, które oferują unikalne produkty, bądź gwarancję przebicia oferty konkurencji. Wybierz trzy najtańsze oferty z wyszukiwarki, sprawdź ceny na stronach ubezpieczycieli dla upewnienia się. Możesz „pobawić” się różnymi warunkami, np. sprawdzić jak udział własny wpływa na wysokość składki, czy wpisanie drugiego użytkownika z dobrą historią ubezpieczeniową obniży cenę.
Gdy już zdecydujesz się na wybraną ofertę, nigdy nie zaszkodzi zadzwonić do firmy i trochę się potargować. Pamiętaj, że konkurencja jest wprost zabójcza. Co do samego płacenia składek należy uważać na formę płatności. Często firmy oferują płatności w ratach, po czym okazuje się że wraz z ratami trzeba płacić spore odsetki jak przy pożyczce. Dlatego lepiej zapłacić za cały rok z góry, lub jeśli jest to za dużo, spróbować skorzystać z karty kredytowej (należy porównać oprocentowanie).